Andrzej Loch i skandaliczne traktowanie pracowników TVP3 Gorzów

Andrzej Loch i jego skandaliczne traktowanie pracowników TVP3 Gorzów

Czarne chmury zbierają się nad dyrektorem TVP3 w Gorzowie Wielkopolskim – Andrzejem Lochem! To już nie jest tylko kwestia pojedynczych historii! Do zarządu Telewizji Polskiej trafiło oficjalne pismo NSZZ Solidarność, w którym związek domaga się wszczęcia kontroli w ośrodku TVP3 Gorzów Wielkopolski.

To nie jest świeży temat, tylko sprawa, która według związkowców ciągnie się od ponad roku. Padają bardzo mocne sformułowania, bo mowa jest nie tylko o naruszeniach wobec pracowników, ale też o możliwych przypadkach dyskryminacji, a nawet mobbingu. Solidarność wprost pisze, że brak reakcji ze strony pracodawcy będzie oznaczał niedopełnienie obowiązków.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem. 

I teraz najważniejsze za tym nie stoją anonimowe sygnały, tylko konkretni ludzie i konkretne historie.

Marcin Rynkiewicz – zwolniony telefonicznie po 25 latach pracy

Jedna z nich to Marcin Rynkiewicz – dziennikarz sportowy, 25 lat pracy dla TVP. Bez zawieszeń, bez problemów, doceniany nawet przez Akademię Telewizyjną TVP. I co dostaje na koniec? Telefon od pana Locha na tydzień przed świętami i informację, że nie będzie dalszej współpracy.

Bez rozmowy, bez realnego uzasadnienia.

Sam opisuje, że od momentu pojawienia się Andrzeja Locha w strukturach oddziału był stopniowo odsuwany, zabierano mu programy, a zarobki spadły nawet kilkukrotnie.

Mariusz Gabriel – nagły koniec pracy operatora po 20 latach

Bardzo podobna historia dotyczy Mariusza Gabriela. Ponad 20 lat pracy i nagle koniec. Loch podobnie dzwoni tydzień przed świętami i dziękuje za współprace.

Też bez jasnych powodów. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby coś takiego robić wieloletnim pracownikom?

Artur Szymczak i jego 30 minut na spakowanie!

No i najgłośniejsza sprawa ostatnich dni Artur Szymczak. Reporter, którego widzowie znają z materiałów interwencyjnych.

Wezwany na rozmowę i informacja: 30 minut na spakowanie się. Znów brak zarzutów, bez konkretów.

Podobnych historii i zniszczonych ludzi w TVP3 w Gorzowie było o wiele więcej. Wszystkich łączy jedno nazwisko – Andrzej Loch – dziennikarz „wybitny”, który jako sekretarz programowy jeszcze 3 lata temu promował w TVP3 „wybitnego” posła Łukasza Mejzę!

Czy tak powinno wyglądać zarządzanie publiczną telewizją?

Loch zwalnia nie tylko osobiście – ustawia też inne redakcje!

Przypomnę, że po moim materiale dotyczącym afery w lubuskim teatrze który, w całości się potwierdził i nie było wobec niego żadnych zarzutów merytorycznych doszło do sytuacji, w której:

po interwencji politycznej Andrzeja Locha moja redakcja dostała odgórny zakaz współpracy ze mną. Bez oficjalnego powodu.

I to już nie jest tylko temat kadrowy. To jest pytanie o to, czy ktoś próbuje wpływać na to, kto może robić materiały i o czym.

Przypominam ten reportaż.

W związku z tym głos zabiera również Oddział Lubuski Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, który wyraził zdecydowany protest przeciwko notorycznie powtarzającym się praktykom i wzywa do pilnego, szczegółowego sprawdzenia sytuacji w gorzowskim ośrodku TVP.

Bo tu już nie chodzi o jednego dziennikarza. Chodzi o standardy. O elementarny szacunek do ludzi i o to, czy media publiczne dalej są publiczne, czy może stały się prywatnym folwarkiem jednego człowieka.

Ile jeszcze takich historii musi zostać ujawnione, żeby ktoś w końcu wyciągnął wnioski i zareagował?

 

Fot. Waldemar Brandt/Unsplash

Uzupełnienie:

Informujemy także, że dn. 12 marca br. przedstawiciel Lubuskiego Oddziału SDP zwrócił się z pytaniami do Andrzeja Locha z prośbą o udzielenie informacji oraz o zajęcie stanowiska w sprawie zwolnienia red. Artura Szymczaka. Przesłane przez nas pytania:

  • Czy prawdą jest, że przytaczana przez p. Szymczaka rozmowa z Pana udziałem miała miejsce oraz czy miała ona opisywany przez niego przebieg? Jeśli nie, to jak wyglądała?
  • Czym konkretnie uzasadnia Pan swą ew. „utratę zaufania” do red. Szymczaka skutkującą natychmiastowym zakończeniem współpracy?
  • Czy od czasu objęcia przez Pana kierownictwa oddziału telewizji publicznej w Gorzowie Wlkp. miały miejsce inne podobne sytuacje, w których utracił Pan zaufanie i w trybie natychmiastowym rozwiązywał umowy z długoletnimi pracownikami stacji? Czym były one ew. motywowane?
  • Jakie procedury zatrudniania/zwalniania pracowników są stosowane w oddziale telewizji publicznej w Gorzowie Wielkopolskim?
  • Ile osób pracuje obecnie w strukturach Oddziału TVP3 w Gorzowie Wielkopolskim? Ilu z nich zatrudnionych jest w formie umowy o pracę, a ile związanych jest kontraktami b2b, umowami zlecenie lub o dzieło?

oraz prośbę o opinię:

  • Jak odnosi się Pan do stwierdzenia p. Szymczaka, w którym sytuację z udziałem Pana dyrektora i Pańskie zachowanie określa w taki sposób: „Potraktował mnie jak śmiecia. Po prostu.”

Do dziś Andrzej Loch, ani nikt w jego imieniu, nie udzielił odpowiedzi w związku z czym publikujemy materiały bez jego stanowiska w zgodzie z prawem prasowym.

 
>>> POLECAMY <<<
Dowiedz się więcej  
Tagi: