KRRiT odrzuca skargę Lubuskiego SDP. Nawoływanie do bezprawia to „specyfika publicystyki”?

KRRiT odrzuca skargę Lubuskiego SDP – nawoływanie do bezprawia uznane za „specyfikę publicystyki”

Lubuski Oddział SDP od miesięcy dąży do wyciągnięcia konsekwencji wobec Polskiego Radia Zachód „w likwidacji” – nadawcy wciąż formalni publicznego – za dopuszczenie do szerzenia na antenie teorii godzących w fundamenty państwa prawa.

KRRiT nie podzieliła naszego stanowiska a Rada Programowa przyjmuje kuriozalne stanowisko, którego nie poparł nawet Tadeusz Krupa, były długoletni prezes Radia Zachód!

Sprawa swój początek miała 16 marca 2026 r., kiedy to w audycji „Poranny gość Radia Zachód” radny Jerzy Wierchowicz otwarcie nawoływał do stosowania wobec organów państwa „metod pozaprawnych” oraz rozwiązań „nieznających oparcia w prawie”. Mimo naszych starań o przywrócenie elementarnych standardów, regulator oraz organ nadzorczy rozgłośni stanęli po stronie nadawcy.

Argumenty Lubuskiego SDP i reakcja Rady Programowej Radia Zachód

W złożonej skardze Lubuski Oddział SDP wskazał na rażące naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, który zakazuje propagowania działań sprzecznych z prawem, oraz art. 2 i 7 Konstytucji RP, statuujących zasady demokratycznego państwa prawnego i legalizmu.

Podkreśliliśmy, że bierność prowadzącego, red. Krzysztofa Baługa, była de facto przyzwoleniem na szerzenie ideologii niebezpiecznej dla państwa. Lubuski Oddział SDP ostrzegał, że tego typu retoryka, kierowana do masowego odbiorcy, może indukować przekonanie o dopuszczalności przemocy w życiu społecznym, co historycznie prowadziło do wyłaniania się systemów totalitarnych.

Skarga ta wpłynęła również do Rady Programowej Radia Zachód, jednak jej stanowisko okazało się dalekie od merytorycznej oceny prawnych powinności mediów publicznych.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji: „To tylko publicystyka”

Ostateczna decyzja KRRiT, sformułowana w piśmie z dnia 21 lipca 2026 r., oddala zarzuty Lubuskiego SDP. Regulator oparł swoją argumentację na następujących punktach:

  • Charakter audycji: Rozmowa miała charakter publicystyczny, co w ocenie Rady pozwala uczestnikom debaty na prezentowanie poglądów budzących kontrowersje.
  • Brak wezwania do konkretnych czynów: Zdaniem KRRiT wypowiedzi Jerzego Wierchowicza były jedynie „ocenami i opiniami” o charakterze ustrojowym, a nie faktycznym nawoływaniem do popełnienia przestępstwa w rozumieniu art. 18 ust. 1 ustawy.
  • Działania prowadzącego: Rada uznała, że dziennikarz podejmował próby konfrontowania gościa z odmiennymi argumentami, więc audycja nie była „bezkrytyczną prezentacją stanowiska”.

Choć KRRiT przyznała, że niektóre tezy mogły zostać poddane „bardziej pogłębionej weryfikacji”, uznała, że brak jest podstaw do nałożenia sankcji na Polskie Radio Zachód w likwidacji.

Kuriozalne stanowisko Rady Programowej: „doktryna Sadurskiego” i zarzut SLAPP

Jeszcze bardziej zdumiewające argumenty padły ze strony Rady Programowej Radia Zachód, której przewodnicząca prof. Magdalena Steciąg podpisała stanowisko tego ciała, zarzucające skarżącemu SDP stosowanie działań o charakterze uciszającym debatę. Rada Programowa broniła wypowiedzi radnego jako elementu debaty o „sytuacjach kryzysowych”, bagatelizując jego wezwania do łamania prawa.

W stanowisku czytamy m.in. o reinterpretacji słów Wierchowicza:

„Doktryna prof. Wojciecha Sadurskiego, którą przywołał gość audycji, została określona opisowo: »nie można działać na szkodę państwa«, a nie – jak niedokładnie zacytowano we wniosku: »stanu bezprawia nie można zwalczyć środkami prawnymi«”.

Co najważniejsze, większość kierowanej przez prof. Steciąg Rady Programowej  uznała nasze starania o poszanowanie litery prawa za próbę zastraszenia mediów:

„Rada wyraża zaniepokojenie zjawiskiem wykorzystywania instrumentów prawnych w sposób mogący prowadzić do wywoływania efektu mrożącego wobec uczestników debaty publicznej (tzw. SLAPP – strategic lawsuits against public participation). (…) sam fakt procedowania tych skarg może skutkować ograniczeniem aktywności dziennikarzy, autocenzurą oraz zniechęceniem do podejmowania trudnych tematów”.

Warto podkreślić, że przeciwko temu stanowisku opowiedziało się pięciu członków Rady Programowej Radia Zachód a ośmiu je poparło. Dwie osoby wstrzymały się od głosu, w tym, co znamienne, były długoletni prezes Radia Zachód, Tadeusz Krupa.

Stanowisko Lubuskiego SDP i ramy prawne mediów

Lubuski Oddział SDP z całą stanowczością przypomina, że wolność słowa nie oznacza wolności od odpowiedzialności za słowo a media publiczne w Polsce działają w ściśle określonych ramach prawnych, które cechuje:

Obowiązek legalizmu

Zgodnie z art. 7 Konstytucji organy państwa muszą działać wyłącznie na podstawie prawa. Media publiczne nie mogą legitymizować teorii, które ten fundament podważają.

Misja publiczna (art. 21 ustawy o r.i t.)

Programy nadawcy publicznego muszą cechować się pluralizmem i bezstronnością, ale przede wszystkim odpowiedzialnością za słowo.

Zakaz propagowania bezprawia (art. 18 ust. 1 ustawy o r.i t.)

Prawo jasno zakazuje emitowania treści propagujących działania sprzeczne z polską racją stanu oraz z prawem, niezależnie od tytułów naukowych autorów doktryn, które by dopuszczały inne „rozwiązania kryzysowe”.

Lubuski Oddział SDP przyjmuje do wiadomości decyzję regulatora, jednak nie zgadza się z jej konkluzjami. Nadal uznajemy za niebezpieczny precedens uznanie otwartego nawoływania do używania metod pozaprawnych za dopuszczalny element „swobody publicystycznej”.

Pozostajemy na stanowisku, że ustawa o radiofonii i telewizji jednoznacznie określa powinności nadawców publicznych i w żaden sposób nie wyłącza odpowiedzialności – w tym nadawców będących „w likwidacji” – za emitowane przez nich audycje spod obowiązujących zasad prawnych, nawet jeśli te audycje mają charakter publicystyczny. Zwłaszcza jeśli przywoływane przez nas naruszenie ma fundamentalny charakter ustrojowy.

Walka o rzetelność i przestrzeganie prawa w mediach nie jest też działaniem typu SLAPP, lecz obowiązkiem każdego środowiska, w tym dziennikarskiego, dbającego o dobro wspólne wszystkich obywateli, jakim z mocy prawa, ale i zwykłej propaństwowości, pozostaje Rzeczpospolita Polska.

Lubuski Oddział SDP na Facebooku

Tagi: